Po przeczytaniu "Motylka" postanowiłam przeczytać kolejne książki z serii o policjantach z Lipowa. Pierwszy tom był świetny, a "Więcej czerwieni" spodobało mi się jeszcze bardziej.
Lato 2013. roku. Mieszkańcy Lipowa uwijają się przy żniwach, turyści wypoczywają w położonym nad pobliskim jeziorem Bachotek ośrodku wczasowym "Słoneczna Dolina". Sielską atmosferę przerywa dramatyczny wypadek. W pobliżu wsi zostają odnalezione zwłoki dwóch młodych kobiet. Po śmierci sprawca brutalnie okaleczył ich ciała. Na miejscu zbrodni zjawia się niezawodny duet policjantów - młodszy aspirant Daniel Podgórski i kontrowersyjna komisarz kryminalna Klementyna Kopp. Funkcjonariusze podejrzewają, że zabójstwa mogą być dziełem seryjnego mordercy. Rozpoczyna się śledztwo i wyścig z czasem, pojawiają się bowiem kolejne ofiary.
Jak miło było wrócić do Lipowa ... podobnie jak w przypadku "Motylka", "Więcej czerwieni" to doskonale skonstruowany kryminał z bardzo dobrze wykreowanym tłem obyczajowym. W tomie drugim pojawiają się, oprócz dobrze znanych nam już postaci, nowi bohaterowie, z których każdy skrywa jakąś tajemnicę. Wszyscy wydają się w mniejszym lub większym stopniu powiązani z ofiarami zbrodni. Daniel i Klementyna próbują odgadnąć, co chciał im przekazać morderca, pozostawiając pewne ślady na ciałach oraz jaki związek ma z tym przeszłość komisarz Kopp. Książka została doskonale napisana. Wszystkie, nawet najmniejsze detale, są tu nieprzypadkowe i istotne. Wiele tajemniczych zagadek, grzechy z przeszłości naszych bohaterów i kolejne zbrodnie sprawiają, że od "Więcej czerwieni" nie można się oderwać. Doskonale bawiłam się, próbując odgadnąć, kto jest mordercą. Wierzcie lub nie, notowałam sobie na kartce moje podejrzenia względem bohaterów i choć zaczęłam się domyślać kto jest zabójcą, pojawiające się nowe fakty odwodziły mnie od mojej teorii. Tym większe było moje zaskoczenie, kiedy poznaliśmy tożsamość sprawcy. Zakończenie szokuje, a wydarzenia rozgrywające się na ostatnich stronach wywołują ogromne emocje.
Dużym plusem książki są krótkie rozdziały opowiadające makabryczną historię z przeszłości, prowadzone z perspektywy mordercy. To bardzo ciekawy zabieg, który pozwala nam się zagłębić w psychikę zabójcy, poznać jego motywy i wyjaśnienia, jednocześnie szukając powiązania ów historii z wydarzeniami rozgrywającymi się aktualnie w Lipowie. Moment, w którym poznajemy znaczenie tytułu książki również jest zaskakujący i dość szokujący. ( Dla tych, którzy jeszcze nie czytali książek Katarzyny Puzyńskiej - tytuły nie są przypadkowe, a moment odkrywania ich znaczenia dla treści jest zawsze fascynujący :) ).
W "Więcej czerwieni" bardzo spodobał mi się jeszcze jeden element. Interesujące medyczne szczegóły, którymi autorka w osobie lekarza medycyny sądowej Zbigniewa Koterskiego, dzieli się z czytelnikiem. ( Taak, ten moment, kiedy bohater książki mówi, że nie chce już słuchać więcej szczegółów, ponieważ go nie interesują, a ty chciałbyś poznać ich więcej ... ). Dla mnie, jako osoby interesującej się co nieco medycyną była to prawdziwa gratka, jednak myślę, że opisywane schorzenie zainteresuje także osoby nieprzepadające za medycznymi tematami.
Drugi tom serii o Lipowie spodobał mi się bardziej niż pierwszy. Bardzo gorąco polecam całą serię Katarzyny Puzyńskiej ( z tomu na tom jest coraz lepiej, naprawdę :D ). Wkrótce recenzja trzeciego tomu, który również jest już za mną. :)


